Aktualności arrow Wyprawy arrow Australia arrow Jak sprzedawaliśmy Brata Grata (2.X.2006)
Jak sprzedawaliśmy Brata Grata (2.X.2006) _CMN_PDF_ALT Print _CMN_EMAIL_ALT
Written by Jacek Gabryś   
Wednesday, 04 October 2006
    Jak przekazaliśmy moderatorowi Łukaszowi w krótkiej, służbowej notatce, Falcon nie podróżuje już z nami. Z jednej strony pokochaliśmy go jak brata, a z drugiej dobrze, że już go nie ma, bo mimo wielu radości dawał nam ostatnio tylko zgryzotę i po kieszeni. Walka o niego rozgorzała pomiędzy dwiema parami Niemców. Dwóch kolesi spod Koeln chciało go wziąć już w niedzielę wieczorem, kiedy wracaliśmy z Rafy, ale wizytę w warsztacie zaklepali dopiero na wtorek. A bez komentarza mechanika nie chcieli go brać. Nie dziwimy się - podczas prezentacji samochodu robiliśmy wszystko, aby nie włączać silnika, podkreślając cały czas walory przestrzenne i liczne wyposażenie kempingowe, jakby to było najważniejsze. Zawsze jednak następowało sakramentalne - "możecie go odpalić?". I wtedy cena gwałtownie spadała, na twarzach naszych i kupców gościła rozpacz - warkot Falcona to najbardziej ohydny dźwięk, jaki kiedykolwiek słyszeliśmy. Uwierzcie. Druga para Niemców działała o wiele szybciej - za 2 h samochód stał na warsztacie. Bilans - jedna żarówka do wymiany, ale kto by się przejmował. No i standardowe - da się jechać, ale można przejechać równie dobrze 200, jak i 20 000 km, a Falcon stanie na wieki. Z wywoławczej 1999 $ cena wiec spadla do 1550 $. Wzięliśmy z samochodu po parę gadżetów - ja płetwy i lodówkę, Marcin atlas i jakieś badziewia. Miałem chrapkę na namiot, no ale szkoda, żeby bidni Niemcy nocowali pod chmurką, choć niebo w Australii jest zdecydowanie rewelacyjne. Za około miesiąc przyjdzie do Niemców list z Departamentu Komunikacji z pewnymi nieścisłościami do wyjaśnienia, ale niech się tym martwią, nam nie udało się tego załatwić. Mam nadzieje, że Sebastian spod Berlina, który kupił tę furę nie będzie mnie ścigał po Polsce, choć wykazał się niemiecką podejrzliwością, spisując numer mojego paszportu (złe doświadczenia z samochodem i Polakami?). Od razu po wykonaniu transakcji zapragnęliśmy posiąść jeszcze kiedyś w Australii cztery kolejne kółka - tym razem 4wd - i przejechać z Perth do Cairns bezdrożami Outbacku. Myślę, że uda się to zrobić dopiero za ok. 20 lat (40?), no ale już teraz przyjmujemy zapisy - w skali emocji i zadowolenia daje takiej wyprawie 9.8/10 (zawsze trzeba zostawić sobie szanse na przeżycie czegoś jeszcze lepszego, np. skoku na bungee bez bungee).
 
Centrum Brisbane - tam sprzedaliśmy Grata

» Post Comment
Email (will not be published)
Name
Title
Comment
 remaining characters
Captcha Image Regenerate code when it's unreadable
» No Comments
There are no comments up to now.
 
< Prev   Next >

Gościmy

We have 2 guests online

Szukaj

Kantor Bitcoin



TRIPS AND TRICKS

Trips and tricks


Karaiby - ranking


Świat - ranking


Zostań fanem na Facebook'u!

Kliknij aby zostać fanem!

bitcoin

JESTEŚMY SŁAWNI!

Artykuł w Dzienniku Polskim

Artykuł w Dzienniku Polskim


----------------------

PRODUKCJE FILMOWE


Filipiny 2009

Australia 2006

© 2020 Globtroteria.pl
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.