Aktualności arrow Wyprawy arrow Hongkong, Makao i Filipiny arrow El Nido- jest pięknie (12.XI.2009)
El Nido- jest pięknie (12.XI.2009) _CMN_PDF_ALT Print _CMN_EMAIL_ALT
Written by lukpilch   
Thursday, 12 November 2009

 El Nido - czyli Gniazdo, wrota do najpiękniejszej części Filipin. Z takimi miejscami zwykle jest tak, że brzydotę wrót rekompensuje wszystko to, co na ich zewnątrz, bo samo El Nido to kilkadziesiąt chat zbitych z tektury, blachy, drewna, pali, sznurka do snopowiązałki, stojących na plaży, w cieniu kilkuset metrowej skały. Łukasz powiedziałby, że to trochę jak z nieatrakcyjnymi kobietami i ich wnętrzem oraz zewnętrzem, ale ja nie jestem taki jak on! (nie przejmuj się tym przesadnie – przyp. LukPilch).W środę nad ranem od miłych pań prowadzących nasz hotel, który notabene przez przypadek zalaliśmy, bo woda i prąd występują w El Nido okazjonalnie (pamiętajcie, że przy awarii zawsze kurki musza być zakręcone, a odpływ bieżny, gdy wyjeżdżacie na cały dzień na wyspy, a woda w każdej chwili może powrócić) otrzymaliśmy życzenia Wesołych Świąt i wyruszyliśmy w dalsza drogę.

my
Z El Nido jest problem z dojazdem. Albo 8 h po wertepach do Puerto Princessa, albo 8 h małą przeciekającą łodzią do Coron, na otwartym morzu albo 19-osobowym samolotem do Manili za 100 euro. 

Wybraliśmy bramkę nr 2. Za 2200 PHP niezapomniana podróż łodzią, fale zalewają pokład, woda pływa w ładowni, a my umilamy sobie podróż rozmową, do której wyspy będziemy płynąc w przypadku prawdopodobnego zatopienia. No worries, woda jest ciepła, to nie Bałtyk, ewakuacja z łodzi na filipinach to przyjemność. Łódź jest ogromna, mieści się na niej 8 osób, nas 5 wspaniałych i 3 Niemców (2 chłopcówi 1 dziewczynka), szybko znajdujemy wspólny język, przebaczamy wojenne niedogodności, nawiązujemy przyjaźnie. Muszę przyznać, że z Niemcami na świecie najlepiej się nam współpracuje, pamiętacie zapewne sprzedany w Australii samochód... (sławne "pierwszy raz w historii Polacy sprzedali używane auto Niemcom").

  

 Fak, jakiś filipiński skrzat zmusza mnie do porzucenia necika, zamykają! ("sir" - to lubię na Filipinach - "we close")


W każdym razie dopłynęliśmy, jesteśmy na Coron, wyspie, u brzegów, której Amerykanie zatopili kilkanaście japońskich okrętów wojennych, handlowych i które dzisiaj Anka i Marcin badali od środka, a my z góry. Przypadkiem stworzyli atrakcje dla zblazowanej  młodzieży amerykańskiej i europejskiej, wraki leżą prawie na wyciągniecie reki, ot taki mały rewanż za Peral Harbor.

Koń 

Dobra, reszta relacji przy kolejnej bezpośredniej transmisji z Filipin 

» Post Comment
Email (will not be published)
Name
Title
Comment
 remaining characters
Captcha Image Regenerate code when it's unreadable
» 1 Comment
1Comment
at Tuesday, 17 November 2009 18:41by fanka
Przystojniaczki :)
 
< Prev   Next >

Gościmy

We have 1 guest online

Szukaj

Kantor Bitcoin



TRIPS AND TRICKS

Trips and tricks


Karaiby - ranking


Świat - ranking


Zostań fanem na Facebook'u!

Kliknij aby zostać fanem!

bitcoin

JESTEŚMY SŁAWNI!

Artykuł w Dzienniku Polskim

Artykuł w Dzienniku Polskim


----------------------

PRODUKCJE FILMOWE


Filipiny 2009

Australia 2006

© 2019 Globtroteria.pl
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.