Aktualności arrow Aktualności arrow St. Petersburg - Rosja (25.XI.2011)
St. Petersburg - Rosja (25.XI.2011) _CMN_PDF_ALT Print _CMN_EMAIL_ALT
Written by Jacek Gabryś   
Friday, 25 November 2011

   St. Petersburg - do Petersburga wstajemy wcześnie. O godz. 5.12 z dworca w Helsinkach odjeżdża Allegro train. Taxi z hotelu jedzie 4 minuty, słownie "cztery minuty" i kosztuje 21 euro. Ku przestrodze. Pociąg też nie jest w półce cenowej kolei indyjskich - 84 euro (3,5 h, 470 km).

 
Ruszamy!

   Do granicy z ZSRR nic się nie dzieje, bo w Finlandii oprócz ciepłej Finlandii niewiele moze człowieka złego spotkać. Ale granica spełnia moje oczekiwania. Jest ciemny las, są pogranicznicy z psami, są tanie papierosy, choć z okien pociągu nie widać było dokładnie co palą ("Stopczyk, co wy tam palicie..." - Psy). Są wieżyczki strażnicze, kilometry kolczastego drutu. Od 80 lat krajobraz pewnie niewiele się zmienił, tylko na Syberię nie jechało się dobrowolnie szybkim pociągiem.

Pogranicznicy...

   Ale taką granicę od czasu do czasu każdy powinien pokonać. Schengen zrobiło z nas podrózniczych przedszkolaków, jedziemy do Francji jak byśmy po zapałki do kiosku szli.

Krótki alfabet

Autostop - kiedy zamyka się brama metra, na drogi ruszają łady. Jest 1 w nocy.Słowiańskie blondynki machają w kierunku tych cudów rosyjskiej techniki. Nie przeszkadza im, że w środku już podróżuje 3 chłopaków z Kaukazu. Ona musi dojechać na swoje osiedle. A w St. Petersburgu i Moskwie osiedle to nie jest byle Bieżanów. To 10 Bieżanowów, setki 15 piętrowych bloków z obowiązkową nieczynną windą i zabudowanym balkonem. Że niebezpiecznie ?

Osiedle Kurdwanów

Balet - byliśmy na baletach. Nie takich nocnych, sobotnich, bez piany. W Michałowskim Teatrze była premiera. Miejsca na 3 kręgu, odeszlismy zgodnie z zaleceniami. 1/4 sceny nie mogłem dojrzeć, bo Pani przed ubrała kapelusz, ale to nie był problem, bo i tak z baletu nie zamierzałem wiele zrozumieć. Jak pisał w programie reżyser - "nie zamierzam w tej sztuce koniecznie przekazywać Ci jakiejkolwiek wiadomości. Wokół Ciebie ma się po prostu coś dziać". To lokalny odpowiednik księdza Natanka. Wiedz, żę coś się dzieje. I się działo, było pięknie i chyba zostanę miłośnikiem baletu. Klasycznego lub nowoczesnego. Uspokajam, nie zamierzm w nim występować. Cena za balet - od 80 do 500 zł.
 
Balety
 
Czas - to aż 3 godziny do przodu w stosunku do Polski, w tym roku w zimie nie oddano obywatelom jednej godziny. Dekretem zniesiono zimowy czas.

Ermitaż - wyłożony płytkami PCV, niedoświetlone obrazy, surowe salowe w kufajkach - a na ścianie dziesiątki obrazów Picassa, Gaugina, Rafaella, Rembrandta. Szaleństwo. To bardzo poważna sztuka. A że czasem ukradzione? Imperium nie zabierało, a pożyczało.

Ermitaź
 
   W kasie sprzedają bilety po 100 rubli (dla Rosjan, 10 PLN) i po 400. Płynnym rosyjskim poprosiłem o bilet ("adin normalnyj pażałsta"). Bez cienia wątpliwości Pani wręczyła mi ten za 400. Będę musiał się jeszcze doszkolić.

Kanały - Petersburg nazywają Amsterdamem (to tam Piotr Wielki zatrudnił sią jako cieśla, to był początek szpiegostwa przemysłowego) lub Wenecją Północy. To lekka przesada. Kanały są 3, no może 4. Ku chwale Imperium zginęło ok. 30 tysięcy budowniczych Petersburga.

St. Petersburg
 
Kobiety - eleganckie, delikatne i sympatyczne. Dobrze im z oczu patrzy. Nie widać blacharstwa w tych twarzach. Tych złych, wyrachowanych kobiet sukcesu nie spotkałem, bo przemieszczają się po Petersburgu swoimi X5, cayenne i innym 4x4. W rosyjskim domu choćby na chleb nie było, to 4x4 musi stać.
  

Lenin - wiecznie żywy, są ulice, place, jest stacja metra.

Lenin
 
Metro - 2,5 PLN za przejazd (ale złotówek nie przyjmują!), jedno z najgłębszych na świecie. Schodami zjeżdża się w dół nawet 4 minuty! Na dole każdych ruchomych schodów jest budka. A w niej pilnująca (pewnie w ramach jakiegoś funduszu spójności przekwalifikowane z etażowych - w ZSRR stacjonowały na piętrze każdego hotelu) porządku na schodach. Poucza zbiegających, rejestruje podejrzanych obywateli z Kaukazu, udziela nagany. Fascynująca praca, ale trzeba ją lubić.
 
Metro
 
Mężczyźni - nic się w tym temacie od lat nie zmieniło. Obraz nędzy i rozpaczy, Mówią, że ostatni prawdziwy radziecki mężczyzna wyginął na Wielkiej Wojnie Ojczyżnianej i od tego czasu kobiety dają królestwo za takiego mężczyznę jak Putin. Panowie. Wyrabiać wizy i na wschód! W każdym razie kobiety ze Wschodu to przyszłośc narodów. Europejskich. Mężczyzn nie trzeba się obawiać. Chyba że siedzą w nafcie i gazie. Tam obowiązują inne zasady.


Milicja Obywatelska - zniknęła z ulic. Dawniej wymuszała łapówki, legitymowała takich nienaturalnych Słowian jak Marcin i ja. Nawet ZSRR się zmienia.

Milicja Obywatelska
 
Newa - atrakcją tej rzeczki są mosty zwodzone. Jak ktoś dotrwa to między 2 i 4 rano w Petersburgu odbywa się show. Podnosi i kładzie się jakieś 20 mostów.

Night life - bez 4x4 nie podchodzić! Konieczny będzie też złoty łańcuch. W rosyjskim życiu nocnym nie ma miejsca dla biedaków z bakrutującej Europy. Tzw face and chain selection plus minimum 300 rubli za wstęp.
 
Ruble - dobrze się je przelicza (dzielimy przez 10), ale trzeba ich mieć dużo. Byle zupka kosztuje 20 zł, a byle ciepła strawa 30. U nas nie przyjęło się dobrze bistro, w Rosji króluje. Ale jedzenie w bistro nie jest najlepsze, choć cena jest bardzo dobra. W każdym razie co druga restauracja w St. Petersburgu serwuje sushi. Włoska, rosyjska, kebabiarnia - wszystkie serwuja sushi.

St. Petersburg Airport Pułkowo 2 - wygląda jak wierna kopia Smoleńska. Prawdopodobnie jest równie bezpieczne. Dojazd wygląda jak podróż za jeden uśmiech, ale jest znacznie prostszy niż opisują. Zamiast wziąć taksówkę za 110 zł, bierzmy metro na stację Moskowskaja, a z niej prosto wychodzimy w drzwi autobusu, który w 15 minut jedzie pod sam terminal. Koszt całościowy to 5 złotych 50 groszy, a mamy okazję obcować z miejscowymi plemionami.

Pułkowo

Wódka - jej koniec jest bliski. 5 lat temu w Moskwie każdy szanujący się supermarket miał co najmniej 4 alejki wódki. 25% asortymentu to była wódka. Teraz alejki zniknęły. Rosjanie piją wino. Świat stanął na głowie.

Zabytki -

a) krążownik Aurora, duma rosyjskiej marynarki wojennej, symbol początku Rewolucji Październikowej (wstęp bezpłatny)

b) Pałac Zimowy - to w nim mamy Ermitaż

c) Admiralczestwo - do zobaczenia z zewnątrz, charakterystyczna złota iglica.

d) Newskij Prospiekt - takie rosyjskie Champs Elysee, Paseo Castellano, Oxford Street - każde miasto ma swoją ulicę, ale na każdej z nich te same sklepy. Nawet nie chce mi się wymieniać tych marek, nie będziemy na www.globtroteria.pl robić im darmowej reklamy ;)

e) Kunsmuseum -  muzeum osobliwości ludzkiej, wformaliniezanurzone zdeformowane części ludzkigo ciała...

   No to spasiba towariście! St. Pjetjerburg ocień krasiwyj!

» Post Comment
Email (will not be published)
Name
Title
Comment
 remaining characters
Captcha Image Regenerate code when it's unreadable
» No Comments
There are no comments up to now.
 
< Prev   Next >

Gościmy

We have 1 guest online

Szukaj

Kantor Bitcoin



TRIPS AND TRICKS

Trips and tricks


Karaiby - ranking


Świat - ranking


Zostań fanem na Facebook'u!

Kliknij aby zostać fanem!

bitcoin

JESTEŚMY SŁAWNI!

Artykuł w Dzienniku Polskim

Artykuł w Dzienniku Polskim


----------------------

PRODUKCJE FILMOWE


Filipiny 2009

Australia 2006

© 2017 Globtroteria.pl
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.