Aktualności arrow Aktualności arrow Grand Canyon, Monument Valley (18.XI.2012)
Grand Canyon, Monument Valley (18.XI.2012) _CMN_PDF_ALT Print _CMN_EMAIL_ALT
Written by Jacek Gabryś   
Sunday, 18 November 2012

  Monument Valley

Grand Canyon i Monument Valley PHOTOS

Ruszyliśmy z Las Vegas (Nevada) w kierunku Arizony i Utah:

- w Nevadzie terroryzm radarowy, już za przekrocznie prędkości o 2 mph grozi kilkaset dolarów mandatu

- w Arizonie wolna Amerykanka - jedź jak tylko chcesz i ile wypożyczalnia pozwoli (w naszej budzik zamyka się przy 80 mph - 130 km/h) 

- Hoover Dam, zapora zbudowana w latach 30-tych, na tamte czasy imponująca, nijak się jednak ma do tej na granicy paragwajsko-brazylijskiej (Itaipu), sporo policji, cały czas alert terrorystyczny, żaden pojazd nie podjedzie w pobliże zapory bez dokładniejszej kontroli

- Grand Canyon, wstęp do każdego parku narodowego w USA to 25 USD za samochód, nie ważne ile osób napchasz do środka. Widzę to miejsce na biznes dla pomysłowych Polaków. Zbliżanie się do Grand Canyonu niczego dramatycznego nie zwiastuje, najpierw jedzie, a potem idzie się przez pospolity las sosnowy, nagle drzewa znikają i pojawia się ON - 450 km długości, 29 km szerokości, imponujący, wielki, niesamowity - Wielki Kanion Kolorado.

- dojeżdżamy do klasycznego amerykańskiego motelu - recepcja, 50-70 USD za pokój z dwoma łóżkami "queen", to pokój dla 4 osób. Dobry value za dobrą cenę, klasyczne wejście do pokoju prosto z bagażnika podstawionego SUV'a - Amerykanie nie lubią chodzić. Na śniadanie obrzydliwa kawa, pankejki, donaty i musli.

- stan Utah - to stamtąd pochodzi Roomney, stan bez alkoholu, bez barów. Właśnie musieliśmy podjechać do baru do sąsiedniego  stanu, do Arizony, gdzie barmanka skrytykowała całą to zbieraninę mormonów - "fucking, cheating, crazy religious peple" i że " Iove Obama, if Roomeny won, I would need to move to Poland".

- w barze połowa ludzi przyznał się, że nie płaci podatków i pensję pobiera "in cash"

- Monument Valley i Grand Canyon - niesamowite krajobrazy, to jest prawdziwe "big wow", "10/10" . Symbole Ameryki za kilka dolarów.

- rezerwat Indian Navajo, prawie 30 tys km2, bohaterowie mojej młodości, książek Karola Maya, Indianie, ja tam byłem, z nimi rozmawiałem, prawie wypaliłem fajkę pokoju.

- jadą drogą przez prerię mijamy setki starych przyczep kempingowych. Coś poszło nie tak i w nich mieszkają Indianie Navajo, jest i alkohol, jest i w niektórych miejscach cywilizacja. Asymilacja nie poszła najlepiej.

- jeszcze nie udało mi się dokończyć w całości posiłku - rozmiary są na prawdę imponujące. Taki przyzwoity burger czy coś bardziej sofistikajtet to od 9 do 15 USD.

 - jedziemy Fordem Espace - to SUV, na jednym galonie przejeżdżamy 26 mil, wychodzi mi spalanie jakieś 10 L/ 100 km. To niezły wynik jak na 2,4 litrowego smoka. Benzyna po około 3,10 PLN za litra, płatne oczywiście w dolarach... (3,9 USD / galon).

- Amerykanie nie są tak nie ogarnięci, jak się o nich mówi. Dziś jeden z nich wdał się w dyskusję z nami na temat Finlandii - "tak, ja wiem, to ten kraj, gdzie jest tyle ropy, że państwo nie wie co z pieniędzmi zrobić". Do Finlandii z Norwegii nie jest daleko. Ogólnie widzię o świecie oceniam tu na "dostateczny"

- "Making a war for peace is like fucking for virgnity" słyszymy na koniec dnia od barmanki, która piwo stawia nam na swój koszt 

» Post Comment
Email (will not be published)
Name
Title
Comment
 remaining characters
Captcha Image Regenerate code when it's unreadable
» No Comments
There are no comments up to now.
 
< Prev   Next >


TRIPS AND TRICKS

Trips and tricks


Karaiby - ranking


Świat - ranking


Zostań fanem na Facebook'u!

Kliknij aby zostać fanem!

bitcoin

JESTEŚMY SŁAWNI!

Artykuł w Dzienniku Polskim

Artykuł w Dzienniku Polskim


----------------------

PRODUKCJE FILMOWE


Filipiny 2009

Australia 2006

© 2018 Globtroteria.pl
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.