Aktualności arrow Aktualności arrow Mt. Blanc (15.VIII.2014)
Mt. Blanc (15.VIII.2014) _CMN_PDF_ALT Print _CMN_EMAIL_ALT
Written by Jacek Gabryś   
Thursday, 24 July 2014

16.VIII  Kolejna galeria, by Iza, są dowody zdobycia góry!

Mt Blanc by IZA  

16. VIII

PIerwsze fotorelacje ! 

Mt Blanc

 

16. VIII

Przy przyjeździe do Polski warto odwiedzić słynne Metzingen i centrum handlowe Hugo Boss - http://www.outletcity.com/pl/metzingen/ - piękne tanie markowe ciuchu kilkakrotnie taniej niż w Polsce. W sam raz na wieczorne bajanie o Mt.Blanc . W każdym razie nasze orły dotarły już do Krakowa! Liczymy na podsumowania i zdjęcia.

 

15. VIII rano

  Dzień wcześniej cały dzień zajęło schodzenie do Chamonix. Po zdobyciu szczytu o 8 rano, o 20 byli na dole. Raportowali gigantyczne zmęczenie. Byli gotowi zapłacić 80 euro za nocleg w mięście, ale w końcu zmęczenie pokonała polska oszczędność i skończyli na kilka razy tańszym kempingu. Dziś rozpoczęła się operacja wycofywania z gościnnej Francji. 

 

14.VIII popołudnie

"Właśnie dotarliśmy do namiotu na 3100 m. Nie spałem od 31 godzin. Jeszcze nigdy w swoim życiu nie byłem tak zje..any" 

 

14. VIII

Nasi schodzą, sympatyczna ulotka jak zdobywać Mt.Blanc

http://www.fondation-petzl.org/userfiles/mtblanc-EN-md.pdf 

 

14. VIII rano

  Mt.Blanc, najwyższa góra zepsutej Europy, zdobyty! W zasadzie można to zrobić z dołu w 24 godziny, nasi ludzie potrzebowali dni 5, ale wszystkiemu winna pogoda. Nie ma absolutnie prawa umniejszać ich sukcesu !!  Dołączają do szlachetnej grupy Polaków, na której czele stoi Kordian, którzy zdobyli tą górę, nie nocując za 70 euro w okolicznych schroniskach.

Pogoda była dziś naprawdę żyletą! Pełne słońce, wiatr tylko 30 km/h, odczuwalne na szczycie -23 stopnie C, mimo że termotery wskazywał -15. W takich warunkach przyjemnie iść, nagrodą za pobudkę o 1 w nocy  było stanięcie na szczycie o 8.30 rano.

SMS od zdobywcy - " jestes,y na szzsce" - co oznacza, że zimno w paluszki. 

 

 

13. VIII wieczór

"Pogoda minimalnie się poprawiła, przynajmniej wiatr się uspokoił, o 1 AM ruszamy, ale pojawiło się nowe utrudnienie... bardzo dużo śniegu świeżego na szlaku" 

 

13.VIII popołudnie

" Zamieć taka, że namiotem kołysze, obok namiot totalnie porozrywany."

Ofiary na Mt. Blanc

http://wiadomosci.wp.pl/kat,8311,title,W-masywie-Mont-Blanc-znaleziono-ciala-pieciu-zaginionych-alpinistow,wid,16814872,wiadomosc.html

Nasi ludzie informują, że od wczoraj do schroniska nie zeszło kilkoro Polaków. Mogą dołączyć do grupy powyżej... Oby się tak nie stało. 

Wszystko to dotyczy jednak wspinaczy, a nie spacerowiczów, więc nie martwmy się.

 

13.VIII

Dziś w masywie Mt.Blanc wciąż nic nie widać. Na szczycie wciąż wieje wiatr przekraczający 60 km/h. Nasi więc kręcą się wokół namiotu. Natomiast prognozy na jutro rano przewidują totalną lampę, wiatr 15-20 km/h. Nic tylko zdobywać szczyt i taki jest plan na godzinę 1 w nocy. 

 

12. VIII wieczór

Rano zdobyto Vallot (4362 m), do szczytu zabrakło 440 metrów! Ale jak psy ze skulonym ogonem nasi przyjaciele wrócili do Base Camp, czyli swojego zasypanego śniegiem namiotu na 3150 m. Oczywiście po drodze dolało ich i przemoczyło. No i wciąż wieje. Prawdopodobnie orły do tego się też z łazienką od piątku nie widzieli w myśl zasady, że koszt wycieczki = koszt przejazdu. Na dzień dzisiejszy planowana próba zdobycia Mt.Blanc to czwartek 1 rano.

 

12.. VIII popołudnie 

Nie ma żadnych informacji, telefon milczy. Ale nie wyciągąłbym daleko idących wniosków. Zadzwonią jak znajdą budkę telefoniczną.  

Co do Mt.Blanc, to jest to niby najwyższa góra Europy, ale czasami za górę lężącą w Europie uznaje się Elbrus. Ale Elbrus to Rosja, nie dajmy im tej satysfkacji. Polacy na Mt.Blanc obecni są od 1818 roku, kiedy to na górę wszedł niejaki Malczewski. Więc definitywnie Nino and Iza nie będą pierwszymi. Co ciekawe, pod Mt.Blanc biegnie tunel, łączący Włochy i Francję.  

 

12. VIII

Pogoda się mocno poprawiła, nie ma chmur, ale wiatr wciąż duje. Ok 40 km/h. I to nie jest wciąż dobry wiatr, żeby zaatakować szczyt. Nasi ludzie więc kręcą się wokół namiotu i po okolicach. Ciekawy patent zastosował rok temu nasz kolega. Przybył pod Mt.Blanc, na słynny parking na 1000 m npm i tam czekał na dobrą pogodę, atakując przy tym okoliczne mniejsze szczyty. Zaaklimatyzowany zdobył szczyt i zszedł z niego w 24 godziny, nocując po drodze gdzieś przez 3-4 godziny. Da się! 

http://www.chamonix.com/weather,11,en.html

Generalnie atak wciąż przewidziany na czwartek. 

 

11. VIII popołudnie

   Grupa mówi, że ma dosyć siedzenia w namiocie. Znają już treść wszystkich taśmy prawdy Wprost na pamięć. Podejmują jutro o 4.30 próbę zdobycia okolicznych szczytów, ale nie są optymistami. Plan jest taki, że do 11.30 idą ile się da, najprawdopodobniej do grani. Do dome de Guoter (4304 m), w masywie Mont Blanc, to jest cel minimum na jutro. Właściwe zdobycie szczytu planują na czwartek, kiedy poprawić się mają warunki. Widoczność jest na 5 metrów, "do kibla trafić nie mogłem", w namiocie wciąż pół tony kamieni, wniesione na wypadek, gdyby wiatr planował to wszystko zdmuchnąć. Góry nikt od soboty nie zdobył. To co widać wokoło, to  bogactwo, nasza grupa jest prawdopodobnie najbiedniejsza. Ludzie do schroniska Gouter (tego kosmicznego), podlatują helikopterami i dopiero idą o własnych siłach. Nawet widoków nie ma jak podziwiać, bo ich nie ma.

   My tu śmichy chichy, góra jest w miarę prosta, na Mt Blanc rocznie wchodzi ponad 20 000 osób... ale ginie też około 100. W całej historii góra pochłonęła 7 000 śmiałków. Więc cieszmy się relacją, ale trzymajmy kciuki za naszych ludzi, aby wrócili do swoich bliskich i obowiązków korporacyjnych!

11.VIII

   Od rana w namiocie. Nie udało się opuścić nawet śpiwora. Wiatr 70km/h szaleje na wysokościach. Wszyscy śmiałkowie schodza na dół szukać swoich zagubionych fantów, ale nasi trzymają się mocno. Sytuacja wygląda tak, że dziś odbywają się tylko zabawy w namiocie (karty, szachy), bo nie ma co głowy wyściubiać.  Polska szkoła Himalaistów znowu górą. Gorzej, bo podobne prognozy są również na jutro. Wiatr prawie 70 km/h, Mt. Blanc w chmurach, jedyny pozytyw jest taki, że padać ma przestać. Narady trwają.

Pogoda z obrazkami - http://www.chamonix.com/weather,11,en.html

Pogoda na 3000 m - http://www.mountain-forecast.com/peaks/Mont-Blanc/forecasts/3000

Mleko na górze - http://www.chamonix.com/webcam-chamonix-mont-blanc-aiguille-du-midi,133,en.html   

 

10.VIII

    Z powodu wyjazdu na agroturystykę w Zamojskie, zarząd Globtroterii nie był w stanie raportować wydarzenia, które przykuwa uwagę mediów z całego świata. Wyruszyli w piątek o 16.35 spod Alior Banku, we francuskim, popularnym bardzo kurorcie Chamonix znaleźli się dość póżńo, bo o 11 dnia następnego. Na starcie mieli więć już 2 godziny w plecy. 1517 km nie poszło więc tak różowo.

    Auto zostawia się w czymś co nazywa się Base Camp Chamonix, na darmowym parkingu obok kolejki w miejscowosci les houches 1008 metrów npm i to z tej miejscowosci wyruszyli - to jest 7 km od chamonix. O 17.52 zdobyli w sobotę (prosto z nastogodzinnej podróży) Refuge des Rognes (2768 m) - autor rellacji informuje, że to pakamera, ale darmowa. Iza i Nino rozbili namioty jednak tuż obok, frekwencja była dość duża.

 

   W nocy z soboty na niedzielę raport był bardzo niepokojący - "załamanie pogody, myślałem że nas zwieje razem z tą budą. Teraz lepiej, wyszliśmy z rana, do Tete Roussou (bardzo godne schronisko na wysokośi 3167 m) zostało nam jeszcze 380 metrów w pionie. Idziemy póki pogoda "da"". 

   Około 10.50 nadszedł kolejny raport "Tete zdobyte, rozbijamy namiot i próbujemy podejść na lekko do kolejnego schroniska".  A tak wygląda Tete. Nocleg w nim to 45 euro, dlatego tak chętnie nasi bohaterowie wybierają namiot.

 

    W końcu o 17.00 odzywają się ze schroniska Gouter, lekko futurystycznego (3835 m), które jest już finansowo totalnie poza zasięgiem - 70 euro za osobę. 70 euro za osobę + obowiązkowe śniadanie za 18 euro ..co daje w praktyce 88euro za noc. Wyprawa na Gouter była tylko akcją zaczepną w celu dokonania aklimatyzacji. Gouter jest niesamowite, zbudowane kilka lat temu, w zasadzie samo wystarczalne, naturalna energia, produkcja wody, utylizacja śmieci. Po tym wszystkim należało zejść z powrotem do Tete, Nino zaraportował - "pokiblowaliśmy godzinkęw  Gouter, schodzimy do naszego campu, cały namiot kamieniami w środku wyłożony, bo tak wieje. Łby chce nam pourywać"

 Gouter

   Pod wieczór byli już z powrotem w Tete, głównym problemem jest huraganowym wiatr.  W poniedziałek planowana jest kolejna aklimatyzacja, tym razem na 4300 w Refuge Vallot, wszystko to takie bardziej pakamery niż schroniska, ciekawe kto jak i to tam wtargał.

Vallot 

    Główny atak na Mt. Blanc planowany jest na wtorek. I będzie się odbywało z base campa, którego mają jak zakładano, na 3150 m n.p.m. "Pogoda słaba, wieje jak w kieleckim, to walka, ale cały życie to walka" - podsumowuje urzędnik IT, Nino Romek swoją wycieczką na Mt. Blanc. 

 Okno pogodowe na Mt. Blanc można zobaczyć tu: http://www.chamonix.com/weather,11,en.html

    W tym czasie, kiedy nasi bohaterowie starali się być coraz bliżej Top of the Europe, inna sekcja eksplorowała Roztoczański Park Narodowy. Dla każdego coś na miarę jego możłiwości. Niestety to aż 300km, tuż obok Zamościa, ale ludzie tam są naprawdę mili, tereny piękne, zwierzyna obrodziła, a letników niezbyt dużo. Rekomendujemy przybytek Przy Żródełku, http://agroturystykaprzyzrodelku.cba.pl/ , Pani która to prowadzi nie wyglądała na agentkę CBA, ale w dzisiejszych czasach nie za bardzo wiadomo, kto jest kim, i z kim trzyma.

  

  

   

 

 

8.VIII

   2 tygodnie minęły szybko jak dobra impreza. Nino Romek zwarty, gotowy, o 16 wyjazd w piątek spod Alior Banku. Gorzej, bo okno pogodowe nie wygląda imponująco. W niedzielę, kiedy miał odbyć się atak, temperatura odczuwalna na szczycie zapowiada się na -13 stopni ... niestety z opadem. Opad nie jest dobry w żadnej sytuacji. Będą raportować.

Michała H przygoda na via ferratach

Plus o co chodzi w ogóle w tym wspinaniu

 

27. VII

Jest oficjalny komunikat. Wyjazd został przełożony na 8 sierpnia godzina 16! Giełdy pikują...

 

27. VII

   Niestety, ponad 37 stopni i wciąż nie ruszyli. Trwa odwoływanie urlopu i próba zaplanowania kolejnego ataku za 2 tygodnie. W środę na Mt.Blanc ma spaść poważny opad.

 

   Temat górski na czasie. Polscy patrioci opanowali Tatry, jedyny tak naprawdę przyzwoity fragment Polski.

Tatry

 

25.VII

    Bardzo złe informacje napłynęły dziś do nas ze św. Jacka. Popularny Nino Romek nie wsiadł do Punciaka, którym miał wyruszyć w kierunku Mt. Blanc. A powód jest prozaiczny - choroba! I jest to wydarzenie historyczne, bo jeszcze nigdy w historii globtroteria.pl nie przesunięto wyjazdu z powodu choroby (odpukać). Kolejna próba wyjazdu podjęta zostanie jutro.

   W międzyczasie nowe zdjęcia z VIA Ferrat zamieścił Haju

Michała H przygoda na via ferratach

Plus o co chodzi w ogóle w tym wspinaniu 

 

VIA FERRATY 

 24.VII

   Świat idzie do przodu tylko dzięki temu, że mężczyźni chcą ze soba konkurować ;) Popularny Nino Romek rzuca więc wyzwanie ekipie z Via Ferrat (Haju i Marysia) i rusza na Mt. Blanc (4810 m.). Był już tam kiedyś i Kordian, który doznał na Mt. Blanc wielkiego olśnienia, w postaci walki o naród znalazł tam cel życia. Czy Nino znajdzie tam natchnienia do dalszej krucjaty z plebsiakami ? Generalnie - dalej, wyżej, szybciej! Wyścig zbrojeń trwa! 

  Droga powinna pójść gładko, wyruszają jutro o 16, chcieliby w sobotę rano znaleźć się już w Chamonix, z którego okolic startuje się w kierunku Mt. Blanc. To wszystko znajduje się około 1550 km od Krakowa, czyli od serca Polski.  Bedziemy to relacjonować.

   Zacznijmy od check listy na taki wyjazd:

1. namiot

2. śpiwór

3. karimata

4. palnik + butla

5. kubek do zupy duży + sztućce plastikowe

6. scyzoryk z otwieraczem

7. kask

8. raki

9, kije

10. lina + karabinki

11. czekan 

12. bielizna (majtki plastiki + skarpety 3 niskie do auta, 3 wysokie w góry)

13. spodnie długie + krótkie

14. geterki

15. buty wysokie w góry - w niskich jedziemy w aucie

16. podkoszulki - 2 krótki rękaw (na zmianę po powrocie do auta) + 2 długi rękaw

17. kominiarka

18. czapka

19. rękawice

20. okulary przeciwsłoneczne

21. polar

22. softshell

23. czołówka

24. baterie zapasowe

25. GPS 

26. krem z filtrem UV 40-50

27. folia NRC (lekka, ogrzewa, dobra rzecz)

28. termos 

29. czapka z daszkiem

30. stuptuty

31. uprząż

32. Gabryś pogodynka - załatwić żeby sms info o pogodzie wysyłał (prawdopodobnie najważniejszy punkt)

33. Apteczka

34. lista do Boss’a - to taka nagroda w sklepie pod Stuttgartem, jeśli uda im się górę zdobyć

35. rolka papieru toaletowego

36. japonki

37. aparat fotograficzny

Ile z tego kompletnie się nie przyda ? To już oceni historia. 

 

   W międzyczasie mamy kolejny raport z Via Ferrat! 

 

» Post Comment
Email (will not be published)
Name
Title
Comment
 remaining characters
Captcha Image Regenerate code when it's unreadable
» No Comments
There are no comments up to now.
 
< Prev   Next >


TRIPS AND TRICKS

Trips and tricks


Karaiby - ranking


Świat - ranking


Zostań fanem na Facebook'u!

Kliknij aby zostać fanem!

bitcoin

JESTEŚMY SŁAWNI!

Artykuł w Dzienniku Polskim

Artykuł w Dzienniku Polskim


----------------------

PRODUKCJE FILMOWE


Filipiny 2009

Australia 2006

© 2018 Globtroteria.pl
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.