Day 8 sobota 21.XI _CMN_PDF_ALT Print _CMN_EMAIL_ALT
Written by Jacek Gabryś   
Monday, 23 November 2015

Day 8 sobota 21.XI
Day 9 niedziela 22.XI

  Sobotę spędzamy kręcąc się nad Mekongiem, który ma tu z 300m szerokości, zwiedzamy Pałac Królewski przerobiony na Muzeum Narodowe (warto zobaczyć jak żył król, zanim komuszki przejęły władze w państwie, żył skromnie), oglądamy poranną pielgrzymkę mnichów po posiłek do okolicznych mieszkańców, wychodzimy na wzgórze, które wznosi sie nad miastem. Luang Prabang to przyjemne miejsce, wzdłuż głównej ulicy mieszczą się dawne posiadłości kolonizatorów, podobno w szczycie mieszkało w całym Laosie 600 Francuzów, widzicie ile osób potrzeba do przejęcia władzy nad państwem.

 

 

  O 14 ruszamy busem do Vang Vieng, tym razem 5,5h prawie 100%-owo krętej drogi - koszmar za 120000kip, czyli ponad 60zl. Tam tylko kolejny nocleg (30-40zl za dwójkę),  2 mocne dawki na pocieszenie azjatycko-francuskiej kuchni (jej reperkusjami są bagietki i "crepes" na sniadanie) i w niedzielę rano kolejny transport (4h do Vientianu, 2h przez granice), potem Night Market juz po stronie tajskiej (torba fenomenalnego tajskiego jedzenia za 20 zł na całą noc) i sypialniany pociąg do Bangkoku (10h, 680 baht, 75zł), nawet miejsca siedzące wyglądaja jak biznes klasa w Lufthansie i dają opcje na spanie na przyzwoitym poziomie (miejsca leżące zalecam kupowac "in advance", niestety nie da się tego robić przez Internet, chyba że przez pośrednikow). W sumie 6 dni w Laosie kosztowały wraz z wizą jakieś 1300 zł za dwie sztuki. Brak w Laosie zabytków klasy zero, ale wszechobecny chillout, dobra kuchnia, ładne widoki gór porośniętych nazwijmy to dżunglą, mimo fatalnego tempa transportu każą wystawić dobre oceny!

BTW Po wjeździe do Tajlandii z Laosu wrażenia prawie jak po wjeździe z Ukrainy do Polski....

 

Day 8 sobota 21.XI
Day 9 niedziela 22.XI

Sobotę spędzamy kręcąc się nad Mekongiem, który ma tu z 300m szerokości, zwiedzamy Pałac Królewski przerobiony na Muzeum Narodowe (warto zobaczyć jak żył król, zanim komuszki przejęły władze w państwie, żył skromnie), oglądamy poranną pielgrzymkę mnichów po posiłek do okolicznych mieszkańców, wychodzimy na wzgórze, które wznosi sie nad miastem. Luang Prabang to przyjemne miejsce, wzdłuż głównej ulicy mieszczą się dawne posiadłości kolonizatorów, podobno w szczycie mieszkało w całym Laosie 600 Francuzów, widzicie ile osób potrzeba do przejęcia władzy nad paśstwem.
O 14 ruszamy busem do Vang Vieng, tym razem 5,5h prawie 100%-owo krętej drogi - koszmar za 120000kip, czyli ponad 60zl. Tam tylko kolejny nocleg (30-40zl za dwojke),  2 mocne dawki na pocieszenie azjatycko-francuskiej kuchni (jej reperkusjami są bagietki i "crepes" na sniadanie) i w niedziele rano kolejny transport (4h do Vientianu, 2h przez granice), potem Night Market juz po stronie tajskiej (torba fenomenalnego tajskiego jedzenia za 20zl na cala noc) i sypialniany pociąg do Bangkoku (10h, 680 baht, 75zl), nawet miejsca siedzące wygladaja jak biznes klasa w Lufthansie i dają opcje na spanie na przyzwoitym poziomie (miejsca leżące zalecam kupowac "in advance", niestety nie da się tego robić przez Internet, chyba że przez pośrednikow). W sumie 6 dni w Laosie kosztowały wraz z wizą jakieś 1300zl za dwie sztuki. Brak w Laosie zabytków klasy zero, ale wszechobecny chillout, dobra kuchnia, ładne widoki gór porośniętych nazwijmy to dżunglą, mimo fatalnego tempa transportu każą wystawić dobre oceny!

BTW Po wjeździe do Tajlandii z Laosu wrażenia prawie jak po wjeździe z Ukrainy do Polski....

JacekG
» Post Comment
Email (will not be published)
Name
Title
Comment
 remaining characters
Captcha Image Regenerate code when it's unreadable
» No Comments
There are no comments up to now.
 
< Prev   Next >


TRIPS AND TRICKS

Trips and tricks


Karaiby - ranking


Świat - ranking


Zostań fanem na Facebook'u!

Kliknij aby zostać fanem!

bitcoin

JESTEŚMY SŁAWNI!

Artykuł w Dzienniku Polskim

Artykuł w Dzienniku Polskim


----------------------

PRODUKCJE FILMOWE


Filipiny 2009

Australia 2006

© 2019 Globtroteria.pl
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.