Cyklady - Mykonos i Santorini (11.VI.2015)
Written by Jacek Gabryś   
Thursday, 11 June 2015
  
FOTKI 
 

 
 
 
Co to jest ?

To mityczne wyspy, o których śpiewał Maanam. Kwintesencja greckiego stylu życia, słynne białe domki i niebieskie dachy. Miliony turystów z okupujących Niemiec i nie wiedzieć czemu z Australii i USA. Piękne plaże i smakowita musaka. Młode, ponętne Skandynawki, dysokteki Mykonos dla jednych, przyjazne plaże dla rodzin z dziećmi dla innych. Relatywnie niedaleko od Aten.
 
 
  
 
Kiedy jechać ?

Jeszcze niedawno twierdziłbym, że od początku maja, do połowy października. Dziś jestem bardziej sceptyczny. Optymalny czas to II połowa czerwca i cały wrzesień. Odpuściłbym szkolne wakacje i skrajne okresy. Słynny wiatr meltemi wieje tam na okrągło i nawet pływanie jachtem z serii "Love and Drink Boat" może okazać się wymagającym wyzwaniem. Z początkiem czerwca Morze Egejskie może mieć jeszcze temperaturę Bałtyku. Absolutnie nie kierować się tam w zimie i wczesną wiosną. Rozczarowanie pogodą może być ogromne.

 
Jak dotrzeć ?

Chyba najlepiej do Aten (np. Ryanair z Warszawy lub Bratysławy, Easyjet z Berlina, 250-400 PLN). Z lotniska za 5 euro przez całą dobę kursuje autobus i do Pireusu (główny port) i do centrum Aten. Jest jeszcze jeden port (Rafina), dużo bliżej z lotniska, niż ten w Pireusie, ale dojazd nie jest już tak oczywisty i nie jest dostępny 24/7. Z Rafiny wydaje się być bliżej na większość z Cykladów.
 
W porcie "sky is the limit". Promów jest multum, w sezonie pływają po kilka razy dziennie. Wolne promy, co zrozumiałe, są najtańsze (ok 30 euro na Mykonos, dzieci do 5 lat za darmo, starsze za pół ceny, 5h), te szybsze (50-60 euro, 2,5-3h) są droższe i bardziej huśtają.
Oprócz naprawdę wyjątkowych sytuacji, nie ma problemów z zakupem biletów nawet tuż przed "odlotem", na prom można wejśc nawet kilka minut przed jego odpłynięciem, dopóki lina nie zostanie bezpowrotnie odwiązana. Między Mykonos, a Santorini pływają tylko szybkie promy, więc 60 euro płynnie opuści nasz portfel.

33 wyspy Cykladów są zamieszkane, więc z nich najlepiej coś sobie wybrać. Santorini i Mykonos są najbardziej popularne i oblegane, ale są jeszcze takie skarby jak Paros, Naxos, Tinos, Milos...

Na wyspy latają z Aten. Np Ryanair na Santorini. Albo Aegan Airlines w zasadzie na każdą, która ma lotnisko.
 
 

 
Gdzie mieszkać ?

www.mina-studios.com - pani sprawdzona na Mykonos.
 
Z reguły w porcie stoją naganiacze i oferują pokoje od 20 euro za osobę, choć w sezonie zapewne cena idzie w górę. Pani/Pan z przyjemnością przywiozą/zawiozą z portu, więc o transport nie ma się co martwić. Jeśli chcemy coś wcześniej - nie będę Was uczył jak szperać w necie. Jest tego multum. Np Villas.com, booking.com, airbnb.com. Na Santorini mityczne miejscówki na szczycie wulkanu (Oia, Thira) są baaardzo drogie, ale już takie kilkaset metrów dalej zamieniają się w baaaardzo tanie. Na Santorini płacimy za widok.

 
Co jeść ?

W restauracji greckie dania średnio od 9 do 15 euro za musakę/rybę/gyros/sałatkę grecką, a w budzie już od 2 euro za gyros pita. 
 
 Cyklady
 

Jak płacić ?

Bankomaty jeszcze działają... ale jak długo ? Walutą jest euro.. ale jak długo ? Generalnie średnie europejskie ceny, choć wyspy z natury bywają droższe niż stały ląd.
 

Czy na wyspie potrzeba auta ?

Nie, nie ma to sensu. Lokalna komunikacja działa wybitnie. często przez całą dobę (ok.1,5 euro za bilet), a żadna z wysp nie jest aż tak wielką atrakcją, żeby zwiedzać jej każdy kąt. Wszystko można załatwić komunikacją publiczną, auta na wyspach to koszt minimum 35 euro za dzień.
 


» Post Comment
Email (will not be published)
Name
Title
Comment
 remaining characters
Captcha Image Regenerate code when it's unreadable
» No Comments
There are no comments up to now.