Sycylia (18.X.2016)
Written by Jacek Gabryś   
Tuesday, 18 October 2016

   Niestety, ale ceny lotów do naszego przyjemnego, słonecznego, szalenie interesującego południa kontynentu skaczą w górę. Powodem są niesnaski, które możemy zauważyć w Turcji, Egipcie, Tunezji, tak więc Włochy, Grecja, Hiszpania czy Chorwacja jawią się jak oazy spokoju, co powoduje wzrost cen biletów.  Z Krakowa do Trapani dalej da się dość tanio dolecieć (200-300 zł), ale wracać zdecydowanie lepiej z przesiadką, najlepiej w Eindhoven. Całość będzie kosztować w sezonie minimum 500 zł, co jest pewnie ze 2 razy więcej niż można było zapłacić 3-4 lata temu. Żeby całą wyspę zjechać, zalecam ze 2 tygodnie. To bardzo duża wyspa, największa na Morzu Śródziemnym,  z górzystym wnętrzem, co oczywiście opóźnia transport. 3-4 dni to tylko 1/4 wyspy, na połowę dałbym przynajmniej 7, a na całą rzeczone 14.

   Zaczynamy na zachodzie, kameralne lotnisko w Trapani, pewnie jakieś 100-150 km od wybrzeży Tunezji, co ma swój wpływ na kuchnię Sycylii, która nie jest klasyczną włoską, a raczej fifty-fifty, włosko-arabską, z elementami słynnego tajina.

 

   W Trapani potrzeba jednego dnia, bardzo przyzwoita starówka, dobrze utrzymana, fale atakują ją z jednej i z drugiej strony w solidne wydaje się mury. Ryanair wepchnął pewnie Trapani na właściwe tory, w erze pre-Ryanair prawdopodobnie do miasta przybijali tylko zagubieni imigranci lub też przechodzący ze swoimi stadami pasterze. Dużo hoteli, sporo restauracji, czysto i schludnie.

   Z Trapani kolejką linową można dojechać do Erice, mieście na skale górującej nad Trapani, można też serpentynami, drastyczny spadek temperatury odczuwalny do tego stopnia, że z kostiumu kąpielowego warto przebrać się w kurtkę z korzuchem. Spacer na 30-40', uwaga na turystyczne pułapki, bo w zasadzie mieszkańców nie ma tam za dużo, są tylko turyści. Widoki przepiękne.

   San Vito de Capo można uczynić bazą wypadową. Ładna, szeroka plaża, na której swoje wdzięki prezentuje wiele lokalnych wielorybów, w tle skała jak w Rio de Janeiro, przypominam nam to wszystko brazylijską Copacabanę. Na Sycylii w połowie października woda ma 24-25 stopni C temperatury, ponoć nawet w listopadzie jest bardzo przyjemna do spróbowania. Absolutnie inaczej jest w pozostałych skrajnych miesiącach, czyli kwietniu i maju, raczej nie należy się wtedy spodziewać komfortowych warunków. Woda po prostu nie jest jeszcze nagrzana i ja osobiście odradzam pierwszą połowę roku jako okres na wyloty w Morze Śródziemne, bo przejechałem się na tym i we we Włoszech i w Grecji, czy Francji. San Vito de Capo to bardzo przyzwoity, niezbyt zatłoczony kurort, który po sezonie każdemu można rekomendować.

 

   W San Vito de Capo mafia za bardzo nie rzuca się w oczy, choć pewnie jest właścicielem wielu hoteli i pensjonatów,  upodobała sobie wszelaką branżę budowniczą, nie specjalnie angażując się już w porwania, gwałty, napady, a raczej w VAT i państwowe przetargi, o czym można posłuchać w miejscowości Corleone, jądrze tej organizacji, gdzie wydaje się, że liczba patroli przewyższyła już liczbę mieszkańców. Warto wejść do Mafia Documentary Centre i za 5 euro wysłuchać wykładu na temat cosa nostra i jej dokonań, czy to w Palermo, czy to w Nowym Jorku.

   Zingaro National Park albo Reserve Park, rzadko kiedy spotykam się z biletami wstępu na plażę, ale to jest tak ładne, zatoczki tak urokliwe, szlaki tak ładnie utrzymane, że można te 5 euro zapłacić. Jeden dzień w zupełności wystarczy.

 

   No i aby zakończyć ten skromny wyjazd, warto opowiedzieć o tropie starożytnym, czyli na przykład o pięknie zachowanej, lepiej niż Akropol, świątyni w Segesta oraz leżącym tuż obok starożytnym teatrze, z imponującym widokiem na autostradę i morze.

   Jak na tak malutki kawałek Sycylii, ilość atrakcji jest imponująca (dodajmy chociażby miejsce, gdzie "odsalają morze", tuż przy Trapani, która także zyskało status co najmniej parku krajobrazowego. I co cieszy, nie ma tam tego "syfu", który można zobaczyć wszędzie we  Włoszech poniżej Rzymu. Wydaje się, że państwo rzuciło trochę fruktów, aby lekko zrazić obywateli do mafi, która zbyt zaczęła się w tamtym rejonie panoszyć. Państwo wie, że mafia może być tylko jedna i przykładnie tę rolę realizuje!

ZDJĘCIA

 

» Post Comment
Email (will not be published)
Name
Title
Comment
 remaining characters
Captcha Image Regenerate code when it's unreadable
» No Comments
There are no comments up to now.